poniedziałek, 1 września 2014

Kalina i świecznik



To już wrzesień...
Przedwczoraj zagościła u mnie kalina Wilsona (tak, właśnie kalina a nie jarzębina - sprawdziłam, bo coś mi nie pasowało) i przestałam się bronić przed oznakami jesieni.... No cóż, siła wyższa :)

Dzisiaj chciałam Wam pokazać pewien świecznik, który kupiłam już bardzo dawno temu, w kolorze, który nie do końca mi leżał (choć się komponował). Jednak nie miałam siły ani czasu się za niego wziąć. W końcu poszła w ruch matowa czarna. Malowałam farbą w sprayu zabezpieczając wcześniej balkon - jednak i tak czarna mgiełka owiała kilka miejsc. W ruch poszedł płyn Fluggera - polecam jakby co - jest niezastąpiony do czyszczenia.
Za to efekt w pełni mnie zadowolił i teraz to już zupełnie inna historia z tym świecznikiem - bardzo się cieszę z jego nowej odsłony:) Świecznik jest bardzo wysoki, aż 62 cm, więc prezentuje się bardzo okazale a jednocześnie jego dosyć prosty kształt ładnie mi się odnajduje w zasadzie w różnych częściach mieszkania. Równie dobrze może wyglądać na podłodze...





zdjęcie przed i po















Tak w ogóle, to jakoś wpadła mi w oko ta kalina i wszędzie pasuje... Nie przepadam za czerwonym ale ona ma w sobie taki urok...:))








Na koniec jeszcze wrześniowy moodboard :) (karty Feelings tu)



UŚCISKI 
i do miłego :)

Aga


42 komentarze:

  1. Rzeczywiscie, to już wrzesień, aż wierzyć się nie chce gdy spogląda się do kalendarza.
    Nie spodziewałam się, że ten świecznik bedzie aż takkkkk dobrze wyglądał po przemalowaniu.
    Czarny to był strzał w dziesiątkę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tak uwazam Marysiu, np. bialy juz by nie byl tak wyrazisty:))
      Pozdrawiam wrzesniowo:)

      Usuń
  2. świecznik świetny :) a ta roślina to nie głóg ????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga ja tego nie wykluczam ;))) musialby sie jakis botanik wypowiedziec :) ale do kaliny wilsona jest bardzo podobne - teraz spojrzalam, ze w sumie do glogu tez;)

      Usuń
  3. Ja lubie wrzesień.Świecznik,w nowym kolorku ,super:))

    OdpowiedzUsuń
  4. imponujący! :) ja słyszałam, że matową farbę łatwo zrobić ze zwykłej czarnej farby zmieszanej z talkiem :) Zamierzam wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja sobie myślę, że jeszcze będzie trochę lata i odwracam głowę przed oznakami jesieni:)) Jeszcze chociaż jeden ciepły, a może nawet bardzo ciepły i słoneczny weekend. Nie żebym nie lubiła jesieni, ale lato lubię znacznie bardziej. Chociaż jesienna "kalina" bardzo mi się podoba:P A w aranżacji z pieknym świecznikem- super!
    buźki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, Kalina... :)) ja tez jeszcze mam nadzieje na cieple dni...:))) buziaki!

      Usuń
  6. I do tego czarna butelka z jarzebina, cud miód :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wlasciwie to kalina...albo glog ale do jarzebiny bardzo podobne :)))

      Usuń
  7. W czerni świecznik od razu wpadł mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie się teraz ten świecznik prezentuje...:) a jesienne plamki czerwieni na tle czerni i bieli, i u mnie by się odnalazły, fajny taki akcent...
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje Maddie i polecam kaline lub jarzebine jeszcze raz :)))
      teraz na nia czas:))

      Usuń
  9. Wow, świecznik rzeczywiscie wysoki i robi bardzo dobre wrażenie, czerwone kuleczki kaliny wprowadzają miły nastrój. J a z kolei lubie czerwień w dodatkach i ta Twoja czerwień w wersji minimalistycznej bardzo mi się tutaj podoba.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kalina rzeczywiście pasuje wszędzie i ma przepiękny kolor :) a świecznik w czerni wygląda rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świecznikowi zmiana wyszła na dobre. Dobrze, że napisałaś o Kalinie, bo ja uparcie myślałam, że to jarzębina. Jednak liście mi się nie zgadzały. :) Oczywiście zachwyt nad zdjęciami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świecznik .... okazały taki i w tej matowej czerni ... super !!
    Piękna kalinowa jesień u Ciebie Aguś :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z kalina wyszlo mi po drodze, przynajmniej na teraz:))) dziekuje i buziaki!

      Usuń
  13. Podobają mi się te czerwone kuleczki jakkolwiek się zwą :) bardzo jesienne :) Ps. czerń swiecznikowi bardzo służy, zrobił sie taki dostojny ... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? ze ladne?;))) dostojny, to chyba niezle okreslenie ;))))
      buziaki!

      Usuń
  14. No proszę, jak to kolor może odmienić przedmiot - świecznik wygląda teraz rewelacyjnie.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  15. Idealnie wygląda świecznik w tym kolorze!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Aguś rewelka wyszedł !!!! czarny - idealny! ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. Razem wszystko świetnie pasuje!

    OdpowiedzUsuń
  18. Reczywiscie,to zdecydowanie jego kolor! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Po przemalowaniu świecznik wygląda całkiem inaczej i ta zmiana mu bardzo służy!:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie bardziej twoja kalina przypomina jarząb szwedzki ze względu na pierzasto powycinane liście. Świecznik w czerni prezentuje się super :) Świetny wrześniowy moodboard :) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Świecznik zyskał na wyglądzie:) Pięknej jesieni życzę i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale okaz! Ja chyba zostawiłabym go w oryginale, ale do Twojego wnętrza zdecydowanie pasuje czarny. Kalina dodaje charakteru :)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  23. super świecznik! ten kształt podkreslony czernią .
    masz "oko"
    zapraszam w wolnej chwili do bloga Cottonary

    OdpowiedzUsuń