wtorek, 20 listopada 2012

Iskierki radości...


"Istnieje wiele możliwości aby pomagać innym,
a wielkie rzeczy zaczynają się od rzeczy zupełnie malutkich".


Dziś będzie trochę inaczej...

Przychodzi czasem refleksja, że inni mają mniej szczęścia, zdrowia...
I choć nam samym często łatwo nie jest, każdy dzień może być w pewnym sensie walką o lepsze jutro, zapłacone rachunki, to na chwilę zatrzymując się w tym biegu,
możemy z całym przekonaniem stwierdzić, że innym jest jeszcze trudniej.
Zdrowie w całym tym zgiełku wydaje się być wartością najwyższą...
Bez niego nie ma radości, przyszłości, 
jest za to ciągła obawa, drżenie serca co dalej...

Kochane dziewczyny i chłopaki...

liczę na Wasze wsparcie i odzew w tym temacie:

niedawno dowiedziałam się o akcji Fundacji Iskierka.
Chodzi o zebranie
na aukcję 
na koncie charytatywnym allegro fundacji Iskierka 
ubrań nowych, ale także używanych tylko w dobrym stanie
- poszukajcie u siebie, może to będą ubranka, z których wyrosły Wasze dzieci,
albo Wasze ubrania, których już nie założycie, a zalegają Wam niepotrzebnie w szafie... Warunek taki, że oczywiście powinny być to rzeczy w dobrym stanie.







-  wszelkie wiadomości czy pytania związane z akcją oraz zdjęcia i opisy przedmiotów, które chciałybyście przeznaczyć na aukcję
należy wysyłać na ten adres mailowy:
blogi.dzieciom@onet.pl

Otwórzcie swoje serduszka.
Byłoby miło gdybyście udostępniły informację o aukcji
i akcji na swoich blogach...



To tyle dziś...
ja już myślę intensywnie, co mogłabym na tą aukcję przeznaczyć..:)


POZDRAWIAM CIEPŁO...




35 komentarzy:

  1. zdrowie to jest jadyna njdrozsza rzecz jaka posiadamy ,masz racje i nikt go nie doceni tak jak powinien ,poki nie odczuje co to utrata zdrowia i walka o zycie.........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie tak jak mowisz...czasem nie mamy az takiej wyobrazni, co to moze oznaczac...
      ale jesli ktos bezposrednio sie z tym zetknal, jest jednak wrazliwszy na takie akcje...
      ******

      Usuń
  2. muszę zobaczyć...może coś znajdę...
    Ściskam***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byloby milo, to bylby serdeczny gest:)))
      usciski kochana****

      Usuń
  3. U mnie to aczej nie, ale udostępnić jak najbardziej mogę :]
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na odleglosc tez mozna pomagac, udostepnienie to juz bardzo wiele znaczy..
      pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. Rzeczy po dziecku oddaję na bieżąco do lokalnego Caritasu... Trzeba pomagać, jak się może :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei wkladam rzeczy do pojemnika caritasu, ale roznie z nim bywa...czasami jest otwarty, wiec nie wiem do kogo trafiaja tak naprawde te rzeczy... tak czy inaczej mam nadzieje, ze sie jeszcze komus przydaja...:)

      Usuń
  5. Agusia Kochana Ty moja:***
    Poszperam z przyjemnością w szafkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to cieszy, ze ludzie wykazuja chec pomocy...jakiejkolwiek...:))
      Sciskam mocno***

      Usuń
  6. Zawsze było jest i będzie że na świecie znajdzie się ktoś znacznie bardziej potrzebujący...dla każdego jego własna krzywda jest tą największą, jednak nie ma nic wartościowszego od zdrowia!!! poszperam;)
    Buziaki Aguniu;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda co napisalas Justys. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  7. Aga musimy się wspierać nawzajem a szczególnie wspierać bardziej potrzebujących.

    OdpowiedzUsuń
  8. To jest piekna akcja i z radością się do niej przyłączę
    pozdrawiam cieplutko
    m.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja myślę, ze my często nie doceniamy tego co mamy....jakies błahostki urastają do rangi problemów wielkiej wagi, nie myslimy o tym co jest udziałem innych....walka z bólem, cierpienie, bezsilność...oczywiscie postaram się cos znależć, chociaz niedawno robiłam czystki w szafach

    OdpowiedzUsuń
  10. ja takie rzeczy podrzucam jeśli są niezniszczone koleżance, która pracuje w świetlicy z młodzieżą :) przynajmniej wiem, że dobrze trafią :) bo jak mówisz z tymi kontenerami Caritasu różnie bywa, też widziałam otwarte, poza tym tylko mała ilość tych białych to Caritas, reszta po praktycznie identyczne do szmateksów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tez swietna sprawa i wlasnie wiesz od razu gdzie to trafi...
      Pozdrowionka.

      Usuń
  11. szczytny cel ,zdrowie ponad wszystko
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  12. staram się wydawać recy na bierząco, u nas są zbiórki Caritasu. Ale poszukam! Buziaki Ty dobra osóbko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas nie ma, sa tylko te pojemniki, ale z nimi to czasem niepewna sprawa....
      Buziaki Kochana!

      Usuń
  13. dobrze że dałaś znać o tej akcji, choroba dzieci boli najbardziej, ale to one mają największe szanse

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna akcja. Cieszę się, że są ludzie którzy organizują takie projekty i ludzie, którzy tak jak Ty pomagają i puszczają informację dalej w świat.
    dziękuję w imieniu wszystkich poszkodowanych przez los
    ściskam kochana:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo wazne, liczy sie kazdy nawet maly gest...
      Sciskam, buziaki:)

      Usuń
  15. Super sprawa ... :) bardzo mi sie podobaja takie akcje . Sama wspieram tez .
    Agusia paczuszka powinna do Ciebie nadejsc chyba okolo poniedzialku ub wtorku ...bo ja tu mieszkam na koncu swiata ...tutaj mewy zawracają :)))) wiec jest inaczej z poczta :))) kisss ogeomne :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana moja nic sie nie przejmuj, ja poczekam:))
      a ten Twoj koniec swiata jest bardzo urokliwy Alunia, a to, ze mewy zawracaja - swietna sprawa, ze w ogole sa:))))
      lubie te klimaty:)
      Buziaki wielkie:))

      Usuń
  16. pomagamy cały czas - jak tylko się da - ale zamieszczę banerek u mnie na blogu i czegoś poszukam :) pozdrawiam i zapraszam do siebie na konkurs :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Juz bylam wlasnie - swietne candy przygotowalas:)))

      Usuń
  18. Ja rowniez moje ciuchy wrzucam do kontenera dla potrzebujacych...mam go za rogiem :)))
    Staram sie wspomagac w miare mozliwosci fundacje. Szczegolnie jak jestem w Polsce. Zawsze cos oglaszaja w telewizji. Jak widze niekiedy na blogach zrozpaczone osoby ktore zbieraja czesto na leczenie swoich dzieci, to naprawde serce sie kroi :(((

    OdpowiedzUsuń