Monday
Generalnie to dzieje się dużo, bardzo dużo.
Nawet lubię te poniedziałki, gdy wszystko wre.
Praca wre, telefony dzwonią, poduszki się szyją, paczki się pakują...
:):)
no nie same oczywiście;)
Jeszcze przed wyjazdem na FORMEX zamówiłam u Dagi miseczki w paski :)
Chodziły za mną chodziły, aż przyszedł moment...no i są :)
Gdzie by nie stanęły, będą wyglądać ślicznie:) na razie taki pomysł na nie mam:)
Jest jeszcze poducha do pokazania ale czeka na inny moment:)
Takie przejście zimy w wiosnę... Modrzewiowych gałązek szkoda mi jeszcze chować, więc przeplata się brąz z zielenią:)
Rankiem bywają kawy, czasem jedna a czasami trzy trochę słabsze ;)
i drewnianych korali u mnie zabraknąć nie może - pokochałam je :)
Wiosenne kwiatki: krokusy, szafirki...rosną jak szalone, wyrywają się ku słońcu...:)
poster be brave - tu
deski house - tu
miseczki - tu
napis etc - tu
Cały czas można także zerknąć do mnie na instagram,
nawet jak nie ma mnie tu - to jestem tam :);)
szczerze nie myślałam, że aż taki okaże się przydatny :)) - głównie w przypadku czasowych braków;)
Chciałabym jeszcze więcej dziś pokazać ale zrobi się z tego już za dużo naraz
a więc do następnego kochani! :))
buziaki
Aga



















