Dzisiaj chciałam Wam pokazać świąteczne DIY ze sreberek po czekoladzie. Jako, że ostatnio czekolady unikam (czasem tylko pozwolę sobie na małe chwile słodkości) - w tym momencie nie miałabym jak zrobić tego DIY. Wprawdzie M. uwielbia ale skoro ja trzymam się diety on też poszedł tym tropem:) Dlatego już wcześniej - mając zamysł na takie diy, kręciłam sobie małe kuleczki (a świstak siedzi - i zawija...;)
Zatem do rzeczy:
Jak na załączonym obrazku potrzeba nam:
* czarnego kartonu (ja wykorzystałam karton o gramaturze 150g),
* co oczywiste - sreberek - a właściwie ukręconych z nich kuleczek - w miarę równej wielkości - tylko 4 z nich zrobiłam nieco większe
* nożyczek
* kleju (ja zastosowałam klej winylowy - jest niezastąpiony)
* linijki
* długopisu
* ramki (ja wykorzystałam ramkę NYTTJA z ikea - uwielbiam je)
i chwili czasu:)
Odmierzamy odpowiednią wielkość - u mnie było to 18 x 24 cm. Wycinamy prostokąt. Rysujemy na kartonie odpowiedni kształt - u mnie choinka - a raczej jej zarys - tak właśnie chciałam:)
I przyklejamy kuleczki se sreberek. Można zrobić to dowolnym sposobem. Początkowo chciałam wypełnić cały kształt choinki - jednak w trakcie wpadłam na inny pomysł, że będzie to tylko kontur. Wypełnienie całości kuleczkami kiedyś zastosuję w zupełnie innym projekcie (już nawet wiem w jakim;)
Wkładamy do ramki, nie przykrywamy szybką i zamykamy:)
I oto taka moja minimalistyczna ozdoba na dzień dzisiejszy:)
jelonek dostępny tutaj
Trzymajcie się zdrowo!
Aga

















